Dyssolucja psychonerwicowa – szkoła Pawłowa

Histeria (2)

Fizjologiczny mechanizm powstawania stanów nerwicowych stara się wykryć szkoła Pawłowa. Przedstawimy te próby według artykułu ucznia Pawłowa, A. G. Iwanowa-Smolenskiego (Leningrad).

Autor zaczyna od omówienia „doświadczalnych nerwic” u psów. Podczas wypracowywania u zwierząt różnych odruchów warunkowych, dodatnich i ujemnych, czyli tłumiących, można przez utrudnianie doświadczenia, kształtowanie warunkowej sygnalizacji w sposób bardziej złożony, dojść do takiej odmiany doświadczenia, której półkule mózgowe zwierzęcia nie mogą już podołać, wskutek czego, jak to można stwierdzić, równowaga pomiędzy mózgowymi procesami podrażnienia i tłumienia ulega silnemu upośledzeniu. Wtedy zachowanie się zwierzęcia całkowicie się zmienia, cała czynność odruchowo-warunkowa zostaje przejściowo uszkodzona, i wraca do zupełnej normy dopiero po paru tygodniach lub miesiącach.

 „Trudne zadanie”,, doprowadzające zwierzę doświadczalne do nerwicy, polega na przykład na wypracowaniu na dźwięk dzwonka dodatniego odruchu warunkowego przez karmienie, a potem na wypracowaniu na ten sam dźwięk odruchu warunkowego tłumiącego. Albo: prąd elektryczny jest bodźcem bezwarunkowym, instynktowym, wywołującym reakcję obronną; jednakże można ją — chociaż z trudem — przerobić na reakcję dodatnią przez karmienie po okresie głodzenia, przez co podwyższa się pobudliwość ośrodka pokarmowego, wskutek czego na prąd elektryczny powstaje ślinienie, oblizywanie się, otwieranie pyska, majdanie ogonem itd. Przy takich zbyt trudnych zadaniach układ nerwowy zawodzi, i powstają zaburzenia czynności korowej z różnymi objawami: gwałtowne ogólne podniecenie ruchowe (= promieniowanie procesu podrażnieniowego) z głośnym szczekaniem, wyrywaniem się ze stojaka itd. Okazuje się przy tym, że wszystkie dawniej nabyte tłumiące sygnały warunkowe zatraciły swoje działanie tłumiące, nawet jeżeli były bardzo silne, i wywierają wpływ pobudzający korę. Jest to „niedomoga układu nerwowego” z przewagą procesów podrażnieniowych.

Jednakże, w większości przypadków, próby przeciwstawienia w psim mózgu procesów podrażnieniowych procesom ‚tłumiącym doprowadzają do silnej przewagi tłumienia, przy czym znikają nie tylko sprzeczne ze sobą odruchy warunkowe, ale w ogóle wszystkie odruchy wypracowane w laboratorium. Zwykle po 1 do 2 tygodni zanikała ta „faza zahamowania” i ustępowała miejsca następującemu osobliwemu zjawisku: fizycznie bardzo silne bodźce, np. jaskrawe światło, głośny dźwięk, które przed „niedomogą” wywoływały odruch warunkowy znacznego nasilenia, teraz dawały wynik bardzo słaby, i odwrotnie, na słabe sygnały warunkowe, np. słabe światło, cichy dźwięk, następował niezwykle silny skutek. Taką reakcję Pawłow nazywa „paradoksalną fazą”.

W obu postaciach „niedomogi układu nerwowego”, z przewagą podrażnienia i przewagą tłumienia, zachowanie zwierzęcia zmienia się zupełnie, występuje jego ociężałość i bezsenność, bardzo powolne reakcje ruchowe, skulona postawa, chód pełzający, podwinięty ogon, osłabienie „przyciągającego” wpływu nazwy psa, niechęć do pokoju laboratoryjnego, a w niektórych przypadkach uporczywa odmowa przyjmowania jadła w stojaku, nawet po długim głodzeniu. Jest to tzw. „pełny obraz depresji reaktywnej”. Wszystkie te objawy mogą wystąpić dopiero po kilku dniach, w ciągu których zwierzę zupełnie dobrze daje sobie radę z „trudnym zadaniem” zachowania równowagi pomiędzy procesami podrażnieniowymi i tłumiącymi.

Odporność psów’ w tym zakresie jest indywidualnie różna, u jednych psów zaburzenia równowagi mózgowej występują już przy średnich trudnościach, u innych dopiero przy wielkich trudnościach, czyli „siła nerwowa” półkul mózgowych jest indywidualnie różna. Zaniechanie wszelkiej pracy doświadczalnej i stosowanie bromu, a następnie ćwiczenia układu nerwowego w spełnianiu zadań łatwych ułatwiają powrót do normalnej czynności półkul mózgowych, która powraca zwykle po l1/2 do 3 tygodniach.

Powyższe próby są eksperymentalnym utrudnieniem dostosowania się zwierzęcia do bodźców świata zewnętrznego. »Podrażniony bezwarunkowy (podkorowy) ośrodek pokarmowy pobudza korę mózgową do odpowiedniej warunkowo-odruchowej czynności, i wskutek tego dochodzi do starcia się ze sobą procesu podrażniowego i tłumiącego w półkulach mózgowych, przy czym bynajmniej nie każdy układ nerwowy jest w stanie utrzymać równowagę pomiędzy obu procesami«. Podstawę dla warunkowo-odruchowej działalności półkul mózgowych upatruje I. P. Pawłow w czynności głębiej położonych okolic, w których dochodzą do skutku odruchy bezwarunkowe proste i odruchy bezwarunkowe łańcuchowe, czyli instynkty. »Rozwój osobniczy poszczególnej jednostki ulega nieustannej korekcie przez doświadczenie gatunkowe, dziedziczne, utrwalone w instynktach. Najważniejsze i najstarsze złożone odruchy bezwarunkowe są: instynkt pokarmowy, obronny, płciowy i orientacyjny, czyli badawczy albo ciekawości«. Wyższa działalność nerwowa wyższych zwierząt, ale także i człowieka, opiera się niewątpliwie i całkowicie na instynktach (Pawłow, von Monakow, Loeb, Thorndike, Mc Dougall, Watson, Freud itd.).

W drugiej części pracy Iwanow-Smolenskij podaję wyniki swych doświadczalnych badań odruchów warunkowych na 45 chorych na różne nerwice (9 mężczyzn z nerwicą urazową, 29 mężczyzn z nerwicą lękową i natręctwami — psychastenią, 7 kobiet histerycznych), i na 24 przypadkach kontrolnych. Autor rosyjski dochodzi do wniosku, że zdolność tworzenia nowych automatyzmów (odruchów warunkowych) i utrwalanie ich ulega zaburzeniu, które zanika po wyzdrowieniu«. Metoda badania polegała na poleceniu trzymania palca na baloniku gumowym, bez przyciskania go, zaś w dwie sekundy po zadzwonieniu dawano głośne polecenie: „Przycisnąć balon”. U zdrowych osób po 5 do 15 powiązaniach dzwonienia z dawanym poleceniem — tworzył się odruch warunkowy. Ale czasami po sygnale dźwiękowym dawano polecenie: „Nie przyciskać”. Badanie neurotyków za pomocą tej metody doprowadziło autora do wyróżnienia dwóch grup chorych. W grupie składającej się głównie z nerwicy urazowej, lękowej i natręctwa dodatni odruch warunkowy dawał się tylko bardzo trudno zautomatyzować i utrwalić. Do najlepszych dowodów utrwalenia odruchu należy skrócenie i stabilizacja fazy utajenia, czyli czasu między sygnałem a odruchem warunkowym; wydłużenie tej fazy świadczy zawsze o wzmożeniu procesu zahamowania w korze. Jeszcze wyraźniejsze jest obniżenie zdolności utrwalania nowych odruchów. Badanie niektórych chorych po ich wyzdrowieniu wykazuje zupełne zanikanie wszystkich tych zaburzeń.